Finanse i Księgowość Firma w Polsce Firma zagranicą

Czy firma może zostać przejęta za prywatne długi właściciela?

Unhappy Businessman

Nierzetelni kontrahenci często obawiają się, że z powodu zadłużenia – również prywatnego – ich firma może zostać przejęta. Obawy nie są bezpodstawne. Faktycznie prywatne długi właściciela firmy mogą wpływać także na finanse przedsiębiorstwa. Jak aktualnie w polskim prawie kształtuje się odpowiedzialność przedsiębiorcy za długi w zależności od formy prowadzenia działalności gospodarczej?

Jak rozumiane jest przejęcie firmy za długi?

Dłużnicy, którzy obawiają się, że ich firma zostanie przejęta, zwykle boją się, że na skutek czyichś działań – wierzyciela, komornika, innych osób trzecich – stracą kontrolę nad finansami przedsiębiorstwa, a czasem także nad nim samym.

Oczywiste jest, że z powodu prywatnych długów wierzyciel – z pominięciem całej legalnej drogi sądowej – nie może zażądać „oddania” firmy przez dłużnika. Prawo przewiduje jednak specyficzne regulacje, na mocy których komornik (nie wierzyciel!) może podjąć działania zmierzające do przejęcia składników firmowego majątku dłużnika, a w szczególności firmowego konta bankowego. To właśnie przejęcie firmowych środków jest szczególnie dotkliwe. Czasem będzie to możliwe także w sytuacji, gdy mamy do czynienia z długami prywatnymi, a nie wyłącznie długami firmy.

Przejęcie firmy a forma prawna działalności gospodarczej dłużnika

Ewentualna odpowiedzialność przedsiębiorcy za długi prywatne zależy od formy organizacyjno-prawnej prowadzonej działalności. Dłużnik może prowadzić:

  • jednoosobową działalność gospodarczą,
  • spółkę osobową – partnerską, jawną, komandytową lub komandytowo-akcyjną,
  • spółkę cywilną,
  • spółkę kapitałową – z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjną.

Na marginesie warto dodać, że dłużnicy czasem prowadzą także stowarzyszenia czy spółdzielnie, będące osobnymi formami organizacyjno-prawnymi.

Dlaczego forma, w jakiej dłużnik prowadzi swoją działalność gospodarczą, jest tak ważna? Otóż warunkuje ona, czy za długi prywatne dłużnik odpowie także majątkiem firmy, czy też wyłącznie swoim prywatnym.

Jeśli dłużnik prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, komornik za jego prywatne długi będzie mógł zająć także firmowe konto.

Kodeks postępowania cywilnego [Dz.U.2019.1460] stanowi, że komornik może zająć wszystkie rachunki, których właścicielem jest dłużnik. Dotyczy to zarówno rachunków w bankach, jak i SKOK-ach.

Jeśli dłużnik prowadzi działalność w innej formie organizacyjno-prawnej niż jednoosobowa działalność gospodarcza, komornik nie będzie miał prawa do zajęcia firmowego konta za prywatne długi właściciela.

Wynika to z faktu, że w przypadku spółek właścicielem rachunku jest organizacja, a nie dłużnik osobiście. Środki nie należą więc bezpośrednio do dłużnika, ale do wszystkich udziałowców.

Zajęcie firmowego konta przez komornika za prywatne długi przedsiębiorcy

Sytuacja, w której komornik zajmuje konto przedsiębiorcy z tytułu jego długów niezwiązanych z interesami firmy, jest więc możliwa – w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. Na skutek takiego zajęcia wierzyciel, na rzecz którego wydany został tytuł wykonawczy, będzie mógł poniekąd „przejąć” środki firmowe dłużnika. Precyzując – będzie mógł zaspokoić z nich swoje roszczenie.

WAŻNE: W przypadku zajęcia konta firmowego dłużnika nie obowiązuje kwota wolna od zajęcia.

Komornik może zablokować wszystkie środki, jakie znajdują się na firmowym rachunku. Musi pozostawić jedynie te niezbędne na wypłaty dla pracowników oraz opłacenie ich ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego (o ile oczywiście dłużnik kogoś zatrudnia). Wymaga to jednak dodatkowej aktywności ze strony dłużnika – musi on przedstawić w swoim banku kompletną i rzetelną listę płac. Jeśli dodatkowo dłużnik chciałby uchylić się od zajęcia na poczet innych swoich należności, np. rat kredytu, czy leasingu, musi złożyć do sądu tzw. wniosek o zwolnienie środków niezbędnych do prowadzenia firmy.

Założenie spółki przez dłużnika

Coraz większa liczba przedsiębiorców jest świadoma tego, że prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej pod wieloma względami jest bardziej ryzykowne niż spółki. Decydują się więc na założenie spółki. Szczególnie chętnie wybierają stosunkowo prostą formę organizacyjno-prawną, czyli spółkę z o.o.

Jest to niestety zła wiadomość dla potencjalnych wierzycieli. Faktycznie, w przypadku spółki z o.o., komornik nie będzie mógł zająć środków zgromadzonych na firmowym koncie.

Niemożność zajęcia środków z firmowego konta to oczywiście tylko jedna z konsekwencji. W przypadku spółki z o.o. komornik nie będzie mógł zająć także ruchomości i nieruchomości będących własnością spółki. Tym samym skuteczna egzekucja należności będzie trudniejsza niż w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej dłużnika. Nie oznacza to oczywiście, że odzyskanie jakichkolwiek pieniędzy będzie niemożliwe, ale prowadzić do tego będzie droga bardziej wyboista niż „proste” zajęcie firmowego konta przez komornika.

Kwestiom odpowiedzialności wspólników w kontekście konkretnych form organizacyjno-prawnych, poświęciliśmy też odrębne artykuły: Prywatne długi wspólnika spółki cywilnej – kto za nie odpowiada?, Jak odzyskać pieniądze od spółki i zarządu spółki z o.o., Jak odzyskać pieniądze od spółki komandytowej?

Wierzyciel może natomiast rozważyć odkupienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa od dłużnika. Cena ze sprzedaży zaliczy się wówczas na poczet długu.

Wierzyciel, po uprzednim poczynieniu odpowiednich ustaleń z dłużnikiem, może nabyć zorganizowaną część przedsiębiorstwa w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. Jako że jednoosobowa działalność gospodarcza jest ściśle powiązana z osobą dłużnika, chodzi oczywiście o nabycie składników, które umożliwiają dłużnikowi jej prowadzenie – dlatego też mówimy o odkupieniu zorganizowanej części przedsiębiorstwa, a nie jego samego. Będą to oczywiście dobra materialne (auta firmowe, linie produkcyjne, elektronika itp.), ale także niematerialne (licencje, patenty i inne).

Możliwość przejęcia zasadniczo będzie zasadniczo dotyczyła także akcji w spółce akcyjnej czy udziałów w spółce z.o.o. (o ile oczywiście umowy spółki przewidują możliwość sprzedaży udziałów).

„Przejęcie” firmy od dłużników w drodze transakcji sprzedaży

Druga z opisywanych możliwości, czyli odkupienie od dłużnika zorganizowanej części przedsiębiorstwa, jest wykorzystywane przez wierzycieli stosunkowo rzadko.

Wynika to m.in. z faktu solidarnej odpowiedzialności zbywcy i nabywcy. To również odpowiedzialność przed organami skarbowymi za zobowiązania podatkowe firmy.

Odpowiedzialność nabywcy ograniczona jest co prawda do wartości nabytego przedsiębiorstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Bezsprzecznie jednak taka odpowiedzialność nadal istnieje i może powodować konkretne utrudnienia po stronie nabywcy. Ponadto, taka transakcja to także bardzo skomplikowane przedsięwzięcie samo w sobie. Powinno je poprzedzać m.in. kompleksowe badanie due dilligence.

Zasadniczo „przejęcie” firmy dłużnika w drodze odkupienia od niego zorganizowanej części przedsiębiorstwa ma sens w nielicznych przypadkach.

Będzie tak np. gdy wierzyciel chce nie tylko odzyskać pieniądze, ale i kontynuować działalność dłużnika, bo ten zbudował np. znaną i szanowaną markę. Może tak być także w sytuacji, gdy wierzyciel dysponuje dokładną wiedzą na temat przedsiębiorstwa, które chciałby przejąć, zna np. bazę klientów i potencjał firmy.

W przypadku niewielkich firm i dłużników nieprowadzących firm bardzo znanych, zdecydowanie bezpieczniejsze niż rozważanie „przejęcia” firmy, będzie szybkie wszczęcie właściwych działań windykacyjnych. Dzięki nim możliwe będzie zakończenie sprawy na drodze polubownej, a w ostateczności – skierowanie sprawy do sądu i odzyskanie pieniędzy z pomocą komornika.

Źródło: Vindicat

Najważniejsze informacje
Czy firma może zostać przejęta za prywatne długi właściciela?
Tytuł artykułu
Czy firma może zostać przejęta za prywatne długi właściciela?
Treść
Nierzetelni kontrahenci często obawiają się, że z powodu zadłużenia - również prywatnego - ich firma może zostać przejęta. Obawy nie są bezpodstawne. Faktycznie prywatne długi właściciela firmy mogą wpływać także na finanse przedsiębiorstwa.
Autor
Firma publikująca
mamBIZNES.news
Logo firmy
SHARE
PODOBNE ARTYKUŁY
Przedsiebiorca uśmiecha się
Od 1 stycznia 2020 roku przedsiębiorcy będą mieli prawo do popełnienia błędu, w pierwszych 12 miesiącach działalności
Zamiast świątecznych kartek dla klientów ta firma postanowiła przekazać pieniądze na ratowanie małego Kacperka
Pracownik sam w pokoju czekający na telefon
Przedsiębiorcy w Polsce są coraz bardziej pesymistycznie nastawieni do przyszłości swoich firm. Rozważają zwolnienia pracowników

Skomentuj artykuł

*