Firma zagranicą

Umowa handlowa między Wielkiej Brytanią a Unii Europejską. Jakie zmiany dla brytyjskich spółek LTD wchodzą w życie 1 stycznia?

Autobus w Londynie

Od października mówiono o tym, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula van der Leyen i premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson naprawdę intensywnie rozmawiają o konieczności przyspieszenia negocjacji nad umową wieńczącą Brexit. Wyjście UK w formule “no deal” było zagrożenie dla kwitnącej wymiany handlowej. Brak porozumienia oraz wdrożenie wszystkich mechanizmów stosowanych przez GB i UE wobec państw trzecich oznaczałby spadek obrotów o przynajmniej 1 bilion euro.

Nie dziwi fakt, że partnerzy cały czas szukali rozwiązania, które pozwoli utrzymać organizowaną przez lata strukturę wymiany handlowej. W końcu zwrócono uwagę na fakt, że Brexit to spore zagrożenie dla wielu sektorów w UK i EU, które na adaptację do nowych regulacji potrzebowałyby ogromnych nakładów i czasu. Trzeba mieć na uwadze, że współpraca i wymiana handlowa to nie tylko transfer gotowych towarów i usług. Przecież wiele spośród nich jest opracowywanych przez współpracujące ze sobą podmioty z Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii.

Zobacz także: Jak będzie wyglądać prowadzenie firmy w Anglii po Brexicie?

Przebudowa tego mechanizmu wydaje się zadaniem niezwykle trudnym, nie brakuje też opinii, że może okazać się niemożliwa. Gwałtowne wdrożenie regulacji, które w wielu sektorach partnerzy stosują wobec państw trzecich, odbije się spadkiem konkurencyjności wspólnie realizowanych przedsięwzięć. Nie dziwi więc fakt, że szefowa KE i premier GB, motywowali wyznaczonych przez strony negocjatorów do opracowania rozwiązania, które uratuje wspomniany już wcześniej bilion EUR i pozwoli zarobić więcej.

Wspólne wartości i 1 bilion euro w wymianie handlowej

Kontrowersje wokół forsowanej przez miesiące przez premiera Wielkiej Brytanii ustawy o rynku wewnętrznym powodowały, że negocjatorzy oraz unijni i brytyjscy urzędnicy byli coraz bardziej podzieleni w kwestii czy nowe porozumienie jest w ogóle możliwe. Widmo wprowadzenia regulacji w pierwotnym zakresie było nie do przyjęcia dla strony unijnej, która jasno zaznaczyła, że nie zgodzi się na porozumienie, które podważa wcześniejsze ustalenia. 

Zespoły negocjatorów pod kierownictwem Michela Barniera (EU) i Davida Frosta (GB) intensywnie poszukiwały rozwiązania, które pozwoliłoby obu stronom osiągnąć konsensus i kontynuować owocną współpracę. Obserwatorzy cały czas zwracali uwagę na optymizm niektórych liderów unijnej polityki, w tym Angeli Merkel. Pryzmat wspólnych wartości i wymiernej wymiany handlowej zaowocował w końcu podpisaniem nowego porozumienia regulującego niektóre kwestie przyszłych stosunków pomiędzy UK i EU.

Nowa umowa o współpracy i niektóre jej postanowienia

Umowa regulująca stosunki pomiędzy EU i GB po brexicie została podpisana przez przewodniczącą Komisji Europejskiej i premiera Wielkiej Brytanii 24 grudnia 2020 roku. Porozumienie odnosi się m.in. do regulacji dotyczących handlu, transportu, usług finansowych, przemysłu, rolnictwa i rybołówstwa, pomocy publicznej oraz współpracy w zakresie zwalczania przestępczości. 

Obszerny dokument precyzuje wiele ważnych kwestii. Wyraźnie widać ustępstwa partnerów w niektórych kluczowych dla nich sprawach, które w okresie przejściowym były szeroko komentowane na forum unijnym oraz przez brytyjską opinię publiczną. Co ważne, z treści dokumentu wynika, że porozumienie to inicjuje proces, który wymaga monitorowania wielu aspektów tak, aby w przyszłości określić ostateczny kształt porozumienia.

Zobacz także: Zatrudnianie obywateli UE w Wielkiej Brytanii i uzyskanie numeru NIN po Brexicie

Jako ważniejsze postanowienia z punktu widzenia działalności brytyjskich spółek LTD wymienić można:

  • brak ceł na towary i usługi w bezpośredniej wymianie handlowej,
  • wprowadzenie biurokracji, takiej jak w wymianie handlowej z krajami trzecimi (konieczne będzie składanie zerowych deklaracji celnych),
  • utrzymanie w mocy większości obowiązujących do tej pory regulacji dotyczących klasyfikacji miejsca pochodzenia towarów.

Ceł nie będzie, ale deklaracje składać trzeba

Dobra wiadomość dla wszystkich brytyjskich spółek LTD, które importują z EU lub eksportują na rynek europejski towary, lub usługi jest taka, że nowa umowa znosi konieczność wprowadzenia ceł, które obowiązują w wymianie handlowej partnerów z krajami trzecimi. To komfortowe rozwiązanie, które zwiększa szansę na utrzymanie istniejących relacji handlowych bez szkody dla poziomu cen i konkurencyjności. 

Kluczem do stosowania stawek zerowych jest faktyczne miejsce pochodzenia towarów, które określa się na podstawie stosownych regulacji uzgodnionych przez partnerów. To dobra wiadomość szczególnie dla brytyjskich spółek LTD, które dostarczają partnerom unijnych półproduktów lub je od nich kupują. Dotychczasowe preferencyjne regulacje w zakresie miejsca pochodzenia produktu pozwalały na traktowanie półproduktów (materiałów lub procesów przetwarzania) jako wkład UE, co pozwalało na zastosowanie zerowych stawek celnych i podatku VAT.

Miejsce pochodzenia towarów, materiałów i procesów przetwarzania

Nowe porozumienie pozwala brytyjskim spółkom LTD deklarować materiały i procesy przetwarzania (półprodukty), jako „wkład EU” i stosować wobec nich zerową stawkę celną. Jednocześnie półprodukty eksportowane przez spółki LTD do partnerów unijnych będą określane jako „wkład UK”. Partnerzy z krajów członkowskich UE będą mogli, tak jak do tej pory stosować wobec nich zerowe stawki celne.

Co ważne, produkt końcowy wytworzony przez spółkę LTD przy wykorzystaniu „Wkładu UE” będzie uznawany przez UE za produkt pochodzący z UK i odpowiednio produkty wytwarzane w UE z wykorzystaniem „wkładu UK” będą uznawane przez brytyjskie służby celne za produkt pochodzenia unijnego i zgodnie z umową o współpracy stosowana będzie wobec nich zerowa stawka celna.

Miejsce pochodzenia deklaruje importer. Na nim też spoczywa obowiązek udowodnienia faktycznego miejsca pochodzenia towarów, materiałów i procesów przetwarzania. Regulacje dotyczące importu produktów, materiałów i procesów przetwarzania z państw trzecich, w tym z Chin przynajmniej jeszcze przez jakiś czas pozostaną bez zmian.

Zerowe deklaracje i jeszcze więcej biurokracji

Brexit i nowa umowa wniesie do wzajemnych relacji handlowych więcej formalności i dokumentów. Brytyjskie spółki LTD będą musiały składać zerowe deklaracje celne za każdym razem, kiedy przedmiotem importu będzie szeroko pojęty „wkład UE” lub towary pochodzące z unijnych państw członkowskich. 

Zmian będzie znacznie więcej, ponieważ Brytyjczycy nie zgadzają się z niektórymi standardami klasyfikacji różnych grup towarów pod względem ich bezpieczeństwa, co wpływa na decyzję o wdrożeniu ich do obrotu na rynku UK. Może okazać się, że wytyczne dla produktów wprowadzanych na rynek GB przez brytyjskie spółki LTD importujące zabawki lub inne towary zostaną istotnie zmienione. 

W takim przypadku konieczne może okazać się uzyskanie alternatywnej certyfikacji. Zgodność produktów z przepisami wewnętrznymi może być weryfikowana na granicy celnej. Podobne intencje będą miały też kontrole, których celem będzie poprawa ściągania podatku VAT należnego z tytułu importu towarów. Mając to na uwadze, rząd brytyjski planuje w najbliższym czasie zatrudnić blisko 50 000 urzędników celnych, którzy będą realizować m.in. takie działania. Szacuje się, że mniej więcej 5% importowanych towarów będzie objętych regularnymi bezpośrednimi kontrolami brytyjskich urzędników celnych.

SHARE
Miłośnik nowych technologii, oldskulowych brytyjskich samochodów i sportów motorowych. Znawca historii brytyjskiej rodziny królewskiej i nowych trendów w męskiej modzie. Uwielbia podróżować, ale jego ukochane miejsce to Londyn. Pochodzi z Krakowa, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2004 roku. Zna prawie każdy angielski idiom. Zawód wyuczony – inżynier elektryk, zawód – a jednocześnie największa pasja i zawód wykonywany – dziennikarz “Polish Express”.
View Website
PODOBNE ARTYKUŁY
Połączone pięści
Restrukturyzacja, a może już upadłość?
Malta
Rezydencja podatkowa na Malcie przedsiębiorcy: jakie warunki należy spełnić?
fiskus
Coraz trudniej o optymalizację podatkową w Polsce – fiskus odmawia indywidualnych interpretacji

Komentarze są wyłączone.