Firma w Polsce IT

Dlaczego internetowi giganci nie płacą podatków w Polsce?

Internetowi giganci i podatki w Polsce

Zostały założone w Ameryce, swoje usługi oferują w każdym zakątku globu, ale podatki płacą w kilku wybranych miejscach – w jaki sposób giganci branży IT unikają opodatkowania i jak długo jeszcze będzie się im to udawać?

Jak wynika z danych PwC i Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB w zeszłym roku Facebook mógł zarobić na reklamach w Polsce niemal 600 milionów zł. Jaka część tej ogromnej, dodajmy, kwoty wylądowała we wspólnej państwowej kasie? Tego spółka nie zdradziła i utajniła wysokość rozliczeń z polskim fiskusem. Szef FB Mark Zuckerberg podczas swoich słynnych zeznań przed Parlamentem Europejskim zapewnił, że jego firma reguluje wszelkie daniny zgodnie z prawem obowiązującym w danym kraju.

„Płacimy wszystkie podatki, które są należne, zgodnie z prawem. Inwestujemy też sporo w Europie” – komentował dyplomatycznie. Ale faktem jest, że Facebook znakomicie optymalizuje swoje opodatkowanie. Dość powiedzieć, że jak podaje dziennik „The Guardian” pod koniec 2015 roku firma odprowadziła do brytyjskiego fiskusa zaledwie… 4327 funtów.

„Mam nadzieję, że polscy europosłowie zadadzą pytanie dotyczące tego, dlaczego Facebook w Polsce nie zapłacił ani złotego CIT-u w poprzednim roku” – pytała w marcu w Brukseli minister przedsiębiorczości i technologii, Jadwiga Emilewicz.

Problem ten nie dotyczy tylko Facebook, ani Polski. W zasadzie współcześni potentaci w branży nowych technologii podatków nie płacą nigdzie, w pewnym sensie. W jaki sposób? Żonglując pieniędzmi pomiędzy poszczególnymi spółkami, wykorzystując niedoskonałości systemów prawnych, korzystając z rajów podatkowych, generalnie zatrudniając legiony suto opłacanych prawników. Praktyki te stosują tacy giganci, jak Amazon, Facebook, Nvidia czy IBM, ale na miano prawdziwego mistrza w tej materii zasługuje Google.

Alphabet Inc, a więc konglomerat i holding powołany przez Google, na którego czele stoją założyciele firmy, która stworzyła najpopularniejszą przeglądarkę internetową na świecie Larry Page (dyrektor generalny) i Sergey Brin (prezes), to prawdziwi artyści jeśli idzie o unikanie jakichkolwiek podatków. Jak to działa? W olbrzymim uproszczeniu po tym jak pieniądze zarobione przez europejskie oddziały trafią do filii w Dublinie zostają przesłane do spółki z siedzibą w Holandii.

Następnie udaje się je przekazać na Bermudy. Teoretycznie teren ten należy do Wielkiej Brytanii, ale pod względem fiskalnym mocno odstaje od reszty Zjednoczonego Królestwa. O ile w Londynie należałoby zapłacić podatek CIT, o tyle na tej iście rajskiej wyspie zdarzały się ekstremalne przypadki, w których suma danin wobec „państwa” wynosiła równe zero procent.

To, co to w kilku prostych słowach opisaliśmy w istocie jest niezwykle wyrafinowanym i skomplikowanym procesem „optymalizacji” opodatkowania, nad którym pracuje cały korpus specjalistów. Faktem jednak jest jest, że rządy narodowe nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami wobec tej sytuacji i pracują nad tym, aby zmienić tę sytuację.

W marcu 2018 roku władze Unii Europejskiej rozpoczęły prace nad regulacjami, które mają sprawić, że takie marki, jak Facebook, Google, Instagram, Uber czy Airbnb zapłacą 3 proc. od przychodów brutto osiągniętych w unijnym państwie, w którym prowadzą działalność.

Komisja Europejska zwróciła uwagę, że „tradycyjne” firmy, które mają znacznie mniejsze pole manewru jeśli idzie o optymalizację płacą efektywnie 23,2 proc. podatku. To sporo w porównaniu z sieciowymi koncernami, które oddają fiskusowi jedynie 9.5 procenta swoich dochodów. Nowy podatek ma przynieść 5 miliardów dochodów w skali roku, ale ma to być rozwiązanie jedynie tymczasowe, gdyż docelowa Bruksela pracuje z Chinami, USA i Kanadą nad wypracowanie nowego modelu opodatkowania.

Dodajmy, że podatek od przychodów mają płacić koncerny o światowych przychodach wyższych niż 750 mln euro, a w UE ich przychody mają być wyższe niż 50 mln euro. To wszystko mają zagwarantować, że daniny unikną niewielkie start-upy oraz przedsiębiorstwa, które dopiero rozszerzają swoją działalność.

Czy tak ambitne zadanie uda się zrealizować? Pewnie tak. Czy wprowadzenie nowych regulacji pomoże i sprawi, że wielkie koncerny będą płacić podatki tam, gdzie zarabiają? Być może. Czy giganci IT będą próbowali nadal unikać opodatkowania? Z pewnością…

Informacje dodatkowe
Data publikacji:
Tytuł artykułu:
Dlaczego internetowi giganci nie płacą podatków w Polsce?
Ocena:
51star1star1star1star1star
SHARE
PODOBNE ARTYKUŁY
Internetowi giganci i podatki w Polsce
Czym jest „mały ZUS”? Dowiedz się, czy ci przysługuje i jak z niego korzystać
Blokowanie kont przedsiębiorców w Polsce – co to jest STIR?
IT Kontrakt rozbudowuje oddział w  Warszawie, w 2018 r. planuje obrót na poziomie 100 mln zł

Skomentuj artykuł

*