HR / Human Resources IT Marketing

Networking – mit czy hit?

Zalozenie firmy w UK

Nikt chyba nie ma najmniejszych wątpliwości, że w skutecznym prowadzeniu biznesu pomaga rozwinięta sieć zawodowych kontaktów, pełna nieformalnych znajomości i ogólne obycie w „towarzystwie” z danej branży. Ale czy dzięki popularnemu ostatnio networkingowi rzeczywiście da się poszerzyć grono swoich partnerów i sprawić, że nasza firma będzie rzeczywiście więcej zarabiała?

Można założyć bez większego ryzyka, że w ostatnim czasie w Polsce zapanowała prawdziwa moda na networking. Rzecz jasna trend ten przyszedł z bardziej rozwiniętych rynków szeroko pojętych krajów zachodu. Na czym jednak polega networking? Sucha definicja tego pojęcia na Wikipedii („proces wymiany informacji, zasobów, wzajemnego poparcia i możliwości, prowadzony dzięki korzystnej sieci wzajemnych kontaktów”) nie do końca oddaje jego istotę.

Czym zatem w istocie jest networking? To spotkanie (lub całe cykle spotkań) w kameralnej, często bardzo luźnej atmosferze. Przy kawie i ciastku, pizzy i coli, nierzadko „na mieście”, raczej w jakiejś modnej lokalizacji, w gronie „ludzie z branży”, młodych przedsiębiorców, ludzi szukających kontaktów, nierzadko uświetnione obecnością kogoś znanego. Networking stwarza możliwość nawiązania nieformalnych znajomości z innymi, wymiany doświadczeń, rozmowy, poszerzenia swoich horyzontów. Stwarza pewną przestrzeń, którą można wykorzystać na działania, które w przyszłości mają zaowocować wymiernymi korzyściami dla prowadzonej działalności.

Tego typu eventy organizowane są nieco w myśl „nieważne co się umie, tylko kogo się zna” skupiając się na fakcie, że w XXI wieku, erze social-media, e-wszystkiego, zdominowanej przez to, co cyfrowe, w cenie są długotrwałe relacji biznesowe. „Działania networkingowe polegają na obopólnym rekomendowaniu swoich usług, dzieleniu się wiedzą oraz udzielaniu pomocy jeśli jest ona potrzebna. Kontakty networkingowe opierają się na wzajemnym zaufaniu i poparciu. Dla networkingu kluczowe jest budowanie długotrwałych relacji opartych na obustronnych korzyściach” – znowu czytamy na polskiej Wiki i ten opis daje już pojęcie o tym z czym się je cały ten networking.

Kontakty cenniejsze od pieniędzy?

W teorii brzmi to naprawdę świetnie – przy odrobinie zdolności interpersonalnych można rzeczywiście „wkręcić się” w jakieś towarzystwo, poznać wartościowych ludzi z głową pełną ciekawych pomysłów, nawiązać kontakty, które przyniosą realne biznesowe zyski (niekoniecznie przeliczalne na pieniądze!), sprzedać komuś swój „pitch”… Wszystko to prawda, ale problem polega na tym, że te założenia nierzadko nie mają nic wspólnego z rzeczywistością!

W bardzo wielu przypadkach organizowanie spotkań networkingowych stało się celem samym w sobie. Nie służąc szerszym i konkretnym celom biznesowym jest swoistą „sztuką dla sztuki” i… całkiem niezłym pomysłem na biznes! W jednej ze swoich książek Marek Janowski z bloga „Mała Wielka Firma” zwraca uwagę, że networking został opanowany przez ludzi od MLM i „gwiazdy” lansujące swój produkt lub usługę. Maciej Oleksy, szef Kodilla.com pisze wprost – „tracenie czasu na dywagacje o polskiej dolinie krzemowej nie są dla mnie sexy. One nie zwiększą moich przychodów, a taki jest mój cel”.

Adam Grant, profesor zarządzania i psychologii w Wharton School w znakomitym felietonie dla „New York Timesa” z 2017 roku zauważa, że „sam networking nie pomoże ci odnieść sukcesu w karierze ani biznesie”. Odwołując się do realiów amerykańskiego środowiska start-upowego pisze o tym, że rzeczone nieformalne spotkania mające na celu rozwijanie swoich sieci kontaktów zamieniły się w targowiska pitchów, w których ludzie desperacko próbują wciskać swoje pomysły potencjalnym inwestorom. Raczej nie na tym powinien polegać networking…

To jak w końcu jest z tym networkingiem?

Czy w takim razie powinniśmy całkowicie potępić spotkania networkingowe? Z pewnością nie! Zdarzają się przypadki, że to naprawdę działa, a dla wielu przedsiębiorców taki właśnie sposób nawiązywania kontaktów sprawdza się doskonale! W innych przypadkach lepiej działają bardziej „tradycyjne” metody zdobywania nowych kontaktów, takie jak konferencje branżowe, targi czy szkolenia.

Nie odpowiemy więc do końca na pytanie postawione w tytule, ale na zakończenie zasłonimy się kolejnym świetnym cytatem z Granta. „Zbudowanie potężnej sieci kontaktów nie wymaga od ciebie bycia ekspertem w networkingu. Wymaga bycia ekspertem od czegoś konkretnego” – i z tym zgadzamy się w 100 procentach!

Informacje dodatkowe
Data publikacji:
Tytuł artykułu:
Networking - mit czy hit?
Ocena:
51star1star1star1star1star
SHARE
PODOBNE ARTYKUŁY
Wykwalifikowani pracownicy
9 na 10 przedsiębiorców w UK ma problem ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników
An employee of the French startup
Polscy przedsiębiorcy z branży IT przyczyniają się do rozwoju flat white economy w UK
startup
Komputronik Biznes wspiera start-upy z branży IT

Skomentuj artykuł

*