Firma zagranicą Start-up

Amerykański stan Delaware – raj (nie tylko!) dla start-upów

Start up Delaware

Delawere to drugi z najmniejszych stanów w USA. Położony na wschodnim wybrzeżu szczyci się tym, że jako pierwszy ratyfikował amerykańską Konstytucję, a dziś uchodzi za prawdziwy „raj podatkowy” leżący na terenie Stanów Zjednoczonych. Co jest tego powodem?

„Amerykański sen” w praktyce – jak przezwyciężyć kryzys i stać się potęgą

Dlaczego amerykańscy (i nie tylko!) przedsiębiorcy tak chętnie właśnie w Delawere decydują się zlokalizować swoje siedziby? Zacznijmy od krótkiej lekcji historii – od połowy lat 2000 „tradycyjny” przemysł w „First State” zaczyna być trawiony kryzysem. Motoryzacyjni giganci obecnie na tym ternie tacy, jak General Motors Wilmington Assembly czy Chrysler Newark Assembly opuszczają Delawere w poszukiwaniu oszczędności. Podobnie robi potentat branży metalurgicznej, Evraz Claymont Steel.

W przypadku banku MBNA potrzebna konieczny był „corporate buyout”, a zajmująca się produkcją włókien firma National Vulcanized Fibre zbankrutowała. W 2015 prawdziwy gigant branży chemicznej DuPont musiał zwolnić 1700 pracowników. Sytuacja na rynku wyglądała naprawdę fatalnie, ale Delawere ten kryzys nie tylko przetrwało, ale dziś stało się prawdziwym fenomenem współczesnego kapitalizmu!

 

 

Jak? Lokalne władze postanowiły uczynić ze stanu ze stolicą w Dover prawdziwy raj dla wszystkich prowadzących biznes. I udało im się to! Są na to twarde dowody. Właśnie tu zarejestrowano ponad połowę amerykańskich spółek giełdowych, a jeśli spojrzeć na listę Fortune 500 Companies (ranking pięciuset największych firm) to ponad 60% ma swoją siedzibę właśnie w Delawere. Mało? Dodajmy, że populacja stanu sięga około 950 tysięcy mieszkańców. Z kolei liczba spółek zarejestrowanych w Delaware to ponad 1.3 miliona…

Dlaczego Delawere uchodzi za stolicę amerykańskiego biznesu?

Przez lata Amerykańska Izba Gospodarcza uznawała stan Delaware za najbardziej przyjazne środowisko w USA do prowadzenia biznesu. Powód? Nie ma tutaj czegoś takiego jak podatek VAT. Przedsiębiorcy płacą jedynie opłatę licencyjną i opłatę za prowadzenie w rejestrze. Polityka podatkowa jest tutaj niezwykle liberalna. Firmy są zwolnione z jakiegokolwiek opodatkowania zysków osiągniętych poza Stanami Zjednoczonymi!

Jakby tego było mało prywatność firmy w Delawere to świętość. Dane właścicieli oraz osób zarządzających spółką nie są podawane do publicznej wiadomości. Władze stanu nie gromadzą informacji dotyczących personaliów właścicieli spółek. Co więcej – żaden z udziałowców lub menedżerów zarządzających daną firmą nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za jakiekolwiek zobowiązania spółki w świetle obowiązującego prawa! W dodatku niemożliwa tu jest wymiana informacji handlowych z krajami z Europy.

Mało? Dodajmy do tego klarowność prawa handlowego, sprawność procedur, przejrzysty system sądowniczy oraz generalną sympatię, z jaką władze stanowe patrzą na poczynania przedsiębiorców to trudno się dziwić, że właśnie w Delawere jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne start-upy. Wystarczy mniej, niż 1000$, aby założyć firmę w najlepszym dla tego typu działalności miejscu i zacząć szukać sponsorów, patrzących z przychylnością na adres z zip-code`m zaczynającym się na 197, 198 lub 199.

Informacje dodatkowe
Data publikacji:
Tytuł artykułu:
Amerykański stan Delaware - raj (nie tylko!) dla start-upów
Ocena:
51star1star1star1star1star
SHARE
PODOBNE ARTYKUŁY
polscy przedsiebiorcy
Czym jest księgowość online i dla kogo jest przeznaczona?
Polish Ministry of Economic Development
Polski rząd chce wprowadzić ulgi podatkowe dla rodaków, którzy zdecydują się na powrót z emigracji
Philip Hammond
Wielka Brytania na szczycie w Davos przekonuje, że pozostanie „świetnym miejscem dla biznesów” po Brexicie

Skomentuj artykuł

*